środa, 18 maja 2005

Textpattern - mały, ale sprytny?

Jestem interesująca... wszystko mnie interesuje. Z tego powodu mam kłopoty z czasem.
Płynie tak nieubłaganie, że aż szkoda narnować go na sen... a spać trzeba.

Ostatnio zainteresowałam się css. Dotąd robiłam strony tradycyjnie - cyli w html, lub w oparciu o różne systemy portalowe w php. Css obchodziłam z daleka. Jestem "wizualistką" - i ten zbiór linijek tekstu jakoś mnie nie pociągał.
Teraz przełamałam opory i wsiąkłam. W sieci jest taka masa stron na temat css, że skaczę jak piłeczka ze strony na stronę nie mogąc się zatrzymać. Mój folder ulubionych zaczyna pękać w szwach.
Dzisiaj "odkryłam" ciekawy skrypcik do tworzenia prostego portalu lub blogu, który w dużej mierze opiera się właśnie na tworzeniu strony z użyciem css.
Na razie jeszcze go nie przetestowałam, ale wygląda zachęcająco. Jest niewielki - a to plus. Paczka ze skryptem waży niecałe 300 Kb.
Wygląda też na to, iż jego możliwości są spore. Między innymi dlatego, iż użytkownicy tworzą sporo pluginów do tego "drobiazgu". Skrypt jest na licencji GNU - i nazywa się Textpattern. O tym, że ma spore możliwości można przekonać się zaglądając na strony stworzone przy jego pomocy.
Na przykład na stronę Polaka mieszkającego w Austrii - hostinspace.com- prosta i czytelna - lubię ten rodzaj minimalizmu - można na niej znaleźć pluginy do skryptu, a przy okazji jest tam także spora kolekcja ciekawych linków. Autor zapowiadał też na forum Textpattern prace nad tłumaczeniem skryptu, ale jak widać dotąd polska wersja nie powstała.
Może sama wezmę się za lokalizację - mam nadzieję, że w tym małym skrypcie nie będzie zbyt wiele pracy z tłumaczeniem ;).
W wolnej chwili (a co to takiego?) przetestuję skrypt. Testowanie skryptów to obok pasji poznawczej mój kolejny prywatny bzik. Testuję wszystko co znajdzie się w zasięgu mojego wzroku. Mój biedny serwer dostaje czasami zadyszki ze zmęczenia.


Inne, ciekawe strony zbudowane na skrypcie Textpattern:

  • joshuaink.com - bardzo słodka, ale śliczna - rzadko kiedy używam tego słowa na określenie stron www, ale w tym wypadku to pierwsze co przyszło mi do głowy, gdy ją zobaczyłam. To z tej strony dowiedziałam się o skrypcie. Można na niej znaleźć także informacje dotyczące css. Jest tak urocza, że chyba dodam ją do bloggerowych linków ;).
  • hicksdesign.co.uk - portfolio designerskie, warto jedynie rzucić okiem - dzięki temu widać wyraźnie, że textpattern jest skryptem, za którego pomocą można robić oryginalne strony - a nie klony nuko-podobnych portali. Namietni blogowicze powinni zainteresować się tym skryptem ;). Swoją drogą ciekawe, czy gdybym przerzuciła ten blog na swój serwer mogłabym w jakiś sposób połączyć go z textpattern. Sprawdzę to - o ile wcześniej nie zniechęcę się do prowadzenia tych nikomu niepotrzebnych zapisek. Zastanawialiście się kiedyś jaka jest ogólna ilość blogów w internecie. Ja nie - i wolę tego nie zgłębiać, bo wtedy na pewno zarzucę prowadzenie blogu tonącego w astronomicznej masie podobnych stronek służących eksplikacji nie zawsze sensownych myśli ;).
  • wilyfox.com - kolejny ciekawy design stworzony na skrypcie textpattern
  • 360days - ładny, blogowy design z ciekawą kolorystyką, a przy okazji kilka ciekawych fotek autora - interesujące liczenie blogowgo czasu - 10 dni temu, 57 dni temu... ehhh ten paskudny, pędzący czas
  • wombatsignals.ca - blog, jak blog - o wszystkim i o niczym, czyli notatki autora wszelkiej maści i treści - ale design miły i pogodny - css rządzi ;)
  • nuff-respec.com - kolejny blog powered by : textpattern - i kolejne znalezisko związane z css, a właściwie strona, na której można znaleźć linki do stron o css ... kiedy ja to wszystko przeczytam ;) - na razie głównie zbieram linki. Do emerytury jeszcze chwila - może znajdę czas na czytanie.
  • textpattern.net - "Wikipediowa" strona dotycząca Textpattern - manual do skryptu nazwany TextBook. Są na niej także projekty związane ze skryptem np sekcja tłumaczeń. Polskiegoprojektu nikt nie zaczął - chyba się skuszę i sama go rozpocznę. Za moment peirwsz bije na zegarze, jutro muszę rano wstać - to idelny czas na rozpoczęcie projektu ;). Zaraz się tam zarejestruję. Kolejną porcję textpatternowych linków dodam do nastepnej notatki - mam nadzieję, że wtedy będę już wiedziała jak sprawuje się ten skrypt
Znalazłam powód do prowadzenia blogu ;) - dzieki niemu mam szansę bezkarnie przelewać na ekran myśli poprzetykane dygresjami jak ser szwajcarski dziurami. Na "normalnej" stronie byłoby to niestrawne dla gości. Tutaj mam prawo nie przejmować się "polityczną poprawnością" swojej paplaniny. Poza tym umieszczanie w notatkach linków do moich internetowych znalezisk odciąży nieco folder ulubionych, w którym zaczynam się gubić jak w obcym mieście bez drogowskazów.

5 komentarzy:

fusser pisze...

Dość ciekawy tytuł tego artykułu :P
Do ciekawego wzornictwa graficznego opartego na silniku TXP można jeszcze dorzucic:
http://seventytwo.co.uk/
http://www.rodentregatta.com/
http://www.ianjamescox.com/
http://www.airios.com/blog/
http://erisfree.com/
http://martagnan.co.uk/
http://www.michaelstrand.co.uk/
http://www.julianstahnke.de/
http://www.giggledesign.com/antimatter/
http://www.philosophicallies.com/

No i na dokładkę TXP Magazine:
http://txpmagazine.kbbu.de/all_sites/

Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań.

waltharius pisze...

Niestety sporo z tych linków jest już nieaktualnych. Albo właściciele zmienili TXP na coś innego...

seba pisze...

Moja strona w oparciu o textpattern:

Plan Szczecina . Ogólnie txp jest fajne - polecam.

Anonimowy pisze...

Ostatnio zainteresowałam się css. Dotąd robiłam strony tradycyjnie - cyli w html, lub w oparciu o różne systemy portalowe w php. Css obchodziłam z daleka. Jestem "wizualistką" - i ten zbiór linijek tekstu jakoś mnie nie pociągał.

W życiu nie czytałem tak idiotycznej wypowiedzi.

Ty idiotko! Giń!

magbag pisze...

Uwielbiam anonimowe komentarze zwłaszcza takie do wpisów sprzed trzech lat.
Autora powyższego być może zmartwię - miesiące od mojej niepomiernie idiotycznej wypowiedzi mijają, a ja nadal jakoś funkcjonuję. I bez względu na stan swojego umysłu nie zamierzam spełnić niezwykle uprzejmej prośby przedmówcy.
Przykro mi szanowny anonimowy komentatorze, ale niestety świat będzie jeszcze musiał czas jakiś znosić obecność autorki tego wpisu. Mam zresztą nadzieję, iż przy dość powszechnym zalewie idiotyzmu moje drobne idiotyczne jestestwo nie podwyższy zbyt mocno ogólnoświatowej średniej tej jednostki chorobowej.